
Audioprzewodnik AI dla muzeów
Skanujesz dzieło. Po sekundzie słyszysz jego historię.
~3
miesiące od pomysłu do produktu
6
komponentów, jeden ekosystem
20+
języków narracji AI
28
języków interfejsu aplikacji
Z czego to zbudowaliśmy: pełny stack
- Flutter / Dart
- flutter_bloc
- go_router
- dio + retrofit
- just_audio
- Firebase + Sentry
- Bun + Elysia
- PostgreSQL + PostGIS
- Drizzle ORM
- Redis + BullMQ
- Better Auth
- Next.js
- Własny wytrenowany model wizyjny
- PyTorch
- Whisper
- Serverless GPU
- Docker
Aparat. Rozpoznanie. Narracja.


Jan Matejko · 1862 · Muzeum Narodowe w Warszawie
Przeczytaj narrację AI (po angielsku)
Before you stands "Stańczyk," a profound oil on canvas by Jan Matejko from eighteen sixty-two. This large history painting measures one hundred twenty centimeters by eighty-eight centimeters. It captures a moment of solemn contemplation.
The painting depicts the historical court jester, Stańczyk, in a dark, secluded room. He slumps, lost in thought, his usually jovial role abandoned with his marotte on the floor.
A holy medallion of the Black Madonna of Częstochowa rests on his chest. Through an open window, Krakow's Wawel Cathedral stands dark under a sky with a comet, a symbol of ill omen.
In the background, a lively court ball unfolds, starkly contrasting Stańczyk's isolation.
Matejko, only twenty-four when he painted this, used his own face for the jester, adding a deeply personal touch. The painting symbolizes Poland's dire political situation in the nineteenth century.
Stańczyk's despair reflects the nation's hopelessness under foreign partitions.
The letter on the table is key; it announces the loss of Smolensk to Russia in fifteen fourteen. Matejko included an anachronistic date of fifteen thirty-three on the letter, sparking scholarly debate.
This piece is a flagship work for the National Museum in Warsaw, surviving Nazi looting and Soviet occupation.
This iconic image presents Stańczyk as the conscience of a nation, foreseeing doom while others celebrate.
Stańczyk
Jan Matejko
Problem muzeów i jak go rozwiązaliśmy
Cyfryzacja oznaczała koszty, miesiące pracy, brak działu IT i zero danych o zwiedzających. Codigee rozwiązało to w ~3 miesiące.
museo.orchestrate()6 usług · 1 mózg// jeden backend jako mózg, sześć usług, rozmowa w czasie rzeczywistym
- Rozpoznanie w ~100 ms
- Narracja jak ze studia, bez lektorów
- AI zawsze w gotowości, bez zimnych startów
- Jeden połączony ekosystem
- Od pomysłu do produktu w ~3 miesiące
Więcej: jak to działa
Dla większości muzeów cyfryzacja zawsze oznaczała bolesny kompromis. Sprzętowe audioprzewodniki drogo się wypożycza, serwisuje i uzupełnia, a do tego mówią w kilku językach i niczego nie personalizują. Prawdziwa digitalizacja kolekcji jest jeszcze trudniejsza: opisy i nagrania lektorskie w każdym języku, którym mogą mówić zwiedzający, to miesiące pracy kuratorów i lektorów, na które mniejszych instytucji po prostu nie stać. Zagraniczni goście stoją więc przed podpisami, których nie przeczytają, a muzeum nie ma pojęcia, jak ludzie naprawdę poruszali się po wystawie.
Pomysł Codigee: usunąć oba wąskie gardła naraz. AI robi pracę produkcyjną, która kiedyś zajmowała miesiące, a przewodnikiem jest telefon zwiedzającego zamiast wypożyczanego urządzenia. Zwiedzający robi zdjęcie dowolnego dzieła, computer vision rozpoznaje je w około 100 milisekund, a narracja wygenerowana przez AI odtwarza się w jego języku. Bez kodów QR, bez sprzętu, bez sesji nagraniowych dla każdego języka. Żeby sprawdzić cały obieg przed skalowaniem, jako MVP najpierw wydaliśmy aplikację Ambassador: narzędzie, którym pracownicy muzeum fotografują dzieła i uruchamiają generowanie opisu i narracji przez AI. Dzięki niej szybko sprawdziliśmy cały pipeline na prawdziwych obiektach.
Dostarczyliśmy jeden połączony ekosystem, a nie pojedynczą aplikację. Aplikacja dla zwiedzających we Flutterze (iOS i Android, interfejs w 28 językach) i aplikacja Ambassador powstają z jednego kodu jako dwa warianty. Samoobsługowy panel admina w Next.js pozwala kuratorom dodać dzieło, jednym kliknięciem wygenerować opis i narrację, przetłumaczyć je, opublikować i czytać statystyki: skany, najczęściej oglądane dzieła i heatmapy zwiedzania. Pod spodem działa mózg: backend na Bun i Elysia z PostgreSQL, z osobnymi danymi każdego muzeum (multi-tenant) i kolejkami Redis/BullMQ, które sterują pracą AI. Mózg zasila dwie własne usługi GPU, które zbudowaliśmy od zera: szybki model rozpoznawania dzieł, wytrenowany i dostrojony przez nas, oraz system syntezy mowy z trzema silnikami i weryfikacją przez Whisper. Od pomysłu do działającego produktu w około trzy miesiące.
Aplikacja dla zwiedzających: twój telefon to przewodnik
Zwiedzający robi zdjęcie dowolnego dzieła i słyszy narrację w swoim języku. To cała obsługa.





- Skanujesz, nie wpisujesz
- Narracja w twoim języku
- Głosy dla każdego, także dla dzieci
- Bez wypożyczanego sprzętu
- Logowanie, premium, muzea w pobliżu
Więcej: jak to działa
Obsługa jest celowo prosta: kierujesz aparat na obraz, rzeźbę albo eksponat, a aplikacja go rozpoznaje. Za tym jednym dotknięciem model rozpoznawania, który wytrenowaliśmy i dostroiliśmy, w około 100 milisekund odnajduje dzieło w katalogu danego muzeum. Działa pod kątem, w zmiennym świetle sali i przy tysiącach obiektów, bez kodów QR i klawiatur z numerami. Narracja jest generowana przez AI, brzmi jak ze studia i mówi w języku zwiedzającego. Muzeum po cichu pozbywa się całej kategorii kosztów: wypożyczanych urządzeń, stacji ładowania, serwisu i tych kilku języków, które te urządzenia w ogóle obsługiwały.
Języki to najważniejsza funkcja dla zagranicznych gości, którzy nigdy nie przeczytaliby lokalnych podpisów. Interfejs aplikacji jest w 28 językach, narracja w ponad 20, a zwiedzający wybiera pasujący mu profil głosu, w tym osobny wariant dla dzieci, który opowiada o tym samym dziele młodszym odbiorcom. Cała aplikacja spełnia WCAG 2.1 AA, więc działa z czytnikami ekranu, powiększonym tekstem i nawigacją wspomagającą.
Wejście to jedno dotknięcie: Google, Apple albo jednorazowy kod. Potem zwiedzający może przeglądać całą kolekcję, nie tylko dzieło przed sobą. Subskrypcja B2C (plan darmowy i premium, plus kody promocyjne) robi z przewodnika produkt, który zwiedzający zabiera ze sobą do kolejnych instytucji, a geolokalizacja na PostGIS pokazuje "muzea w pobliżu", więc aplikacja działa dalej, gdy tylko wyjdzie z jednego muzeum i wejdzie do następnej galerii. W efekcie przewodnik podróżuje ze zwiedzającym, zamiast zostać oddany przy wyjściu.
Jak muzeum tworzy swój audioprzewodnik
Do stworzenia pełnego audioprzewodnika wystarczy telefon i login. Nic więcej.
Pobierz aplikację Ambassador
Sfotografuj i dodaj dzieła
Zdjęcie każdego dzieła i jego podpisu, resztą zajmie się aplikacja.
Poproś Museo o uruchomienie procesu
Uruchomimy proces dla twojego muzeum: wygenerujemy i sprawdzimy cały przewodnik.
Twój audioprzewodnik jest gotowy
Dostępny dla zwiedzających, w kilku językach.
Panel admina: prowadzisz muzeum sam
Centrum sterowania, które oddaje muzeum całą pracę nad treściami. Bez działu IT.



- Treści generowane jednym kliknięciem
- Kurator sam edytuje i publikuje
- Wersjonowanie wyłapuje nieaktualne treści
- Statystyki, jakich muzea nigdy nie miały
- Kompletność i macierz tłumaczeń
Więcej: jak to działa
Digitalizacja kolekcji zawsze oznaczała miesiące pisania przez kuratorów i sesji z lektorami, powtarzanych dla każdego języka. Na taką pracę większości muzeów brakuje ludzi, nie mówiąc o dziale IT do obsługi oprogramowania. Panel admina zamienia to w samoobsługowy proces, który jeden kurator prowadzi z przeglądarki. Dodanie dzieła, wygenerowanie opisu i narracji, tłumaczenie i publikacja na telefonach wszystkich zwiedzających to kilka kliknięć. Klucze ma muzeum: zbudowaliśmy panel tak, żeby obsługiwało go bez nas, a sam interfejs jest w 20 językach, bo ludzie prowadzący instytucję też nie zawsze mówią po angielsku.
Każde dzieło zaczyna się od zdjęcia i jednego kliknięcia, które uruchamia cały pipeline treści AI: LLM pisze szkic opisu, scraper uzupełnia metadane z sieci, automatyczne tłumaczenie przenosi go na kolejne języki, a system TTS z trzema silnikami oddaje narrację jakości studyjnej. Każde nagranie jest automatycznie sprawdzane przez Whisper, który zamienia je z powrotem na tekst, zanim trafi do zwiedzających. Kuratorzy trzymają kontrolę: poprawiają teksty, dopracowują pojedyncze tłumaczenia i zatwierdzają audio w panelu, a publikują, gdy wszystko jest gotowe. System wersji śledzi, które opisy i nagrania zestarzały się po zmianie promptu, i oznacza je do ponownego wygenerowania. To kontrola wersji dla treści muzealnych, więc rosnąca kolekcja nigdy po cichu się nie dezaktualizuje.
Pierwszy raz muzeum widzi, jak ludzie naprawdę poruszają się po wystawie. Panel pokazuje liczbę skanów, najczęściej oglądane dzieła i heatmapy zwiedzania, z których widać, które sale przyciągają tłumy, a które ludzie pomijają. Takich danych sprzętowe audioprzewodniki nigdy nie zbierały. Widok kompletności kolekcji pokazuje dokładnie, którym dziełom brakuje opisu albo audio, a macierz tłumaczeń pokazuje pokrycie język po języku, więc braki widać od razu, a nie dopiero wtedy, gdy zgubi się zwiedzający. Pod spodem izolacja multi-tenant w backendzie trzyma treści i statystyki każdego muzeum tylko dla niego, więc ten sam samoobsługowy panel skaluje się od jednej galerii do muzeum narodowego.
Trzy kluczowe algorytmy, jedna platforma
Model rozpoznawania, weryfikowany stack TTS i backend, czyli mózg. Przełączaj się między trzema silnikami, na których działa Museo.
museo.recognize(photo)Rozpoznawanie, które działa na każdym dziele
Wytrenowany przez nas model rozpoznaje każde dzieło we właściwym muzeum w ~100 ms, nawet z szybkiego zdjęcia pod kątem. Bez kodów QR.
- 01
Zdjęcie zwiedzającego
1 dotknięcie · dowolny kąt
- 02
Model wizyjny
→ rozpoznaje dzieło
- 03
Zawężone wyszukiwanie
tylko to muzeum
- 04wynik
Dopasowane dzieło
~100 ms
// rozpoznawanie pod kątem i w każdym świetle, bez kodów QR
- Model wytrenowany na kolekcji
- Rozpoznanie w ~100 ms
- Osobno dla każdego muzeum, bez mieszania
- Działa tam, gdzie QR nie da rady
- Od razu, zawsze w gotowości
Więcej: jak to działa
Rozwiązaliśmy to tak, jak naprawdę rozpoznaje człowiek: przez zrozumienie, co jest na obrazie, a nie przez odczytanie kodu ze ściany. Każde dzieło z kolekcji poznaje model wizyjny, który wytrenowaliśmy i dostroiliśmy na eksponatach tego muzeum. Gdy zwiedzający robi zdjęcie, ten sam model od razu rozpoznaje dzieło. Odpowiada na pytanie "co to za dzieło?" na podstawie samego obrazu, więc zły kąt, odblask albo częściowo ucięty kadr nie psują wyniku tak, jak zepsułyby kod kreskowy czy QR.
Szybkość to dokładnie to, pod co model jest dostrojony: zwraca właściwe dzieło w około 100 ms, ściśle w obrębie danego muzeum, więc dwie galerie z podobnymi dziełami nigdy się ze sobą nie mieszają. Ponieważ rozpoznaje samo dzieło, a nie sztywny kod, radzi sobie w prawdziwym świecie: płótno sfotografowane z boku, rzeźba w ciepłym świetle reflektorów, częściowo ucięta rama, kolekcja licząca tysiące obiektów. Ta sama odporność, która wybacza błędy zwiedzającym, pozwala to wdrożyć: żaden kurator nie musi drukować, naklejać i pilnować etykiety na każdej ścianie.
Ostatnie wyzwanie: computer vision w czasie rzeczywistym ma działać natychmiast w prawdziwej galerii. Model rozpoznawania działa na GPU i jest gotowy z wyprzedzeniem, więc odpowiada w chwili, gdy zwiedzający podnosi telefon. Bez opóźnienia zimnego startu, bez kręcącego się kółka przed obrazem. Efekt to rozpoznawanie AI jakości studyjnej, które dla zwiedzającego jest natychmiastowe, a przy tym na tyle wydajne, że może na nim codziennie polegać każda instytucja, od jednej galerii po muzeum narodowe.
Prawdziwe dzieła rozpoznane w ~100 ms
Co dostarczyliśmy
~3 mies.
do działającego produktu
6
zintegrowanych komponentów
2×2
iOS/Android × Zwiedzający/Ambassador
WCAG 2.1 AA
dostępność
Audioprzewodnik w aplikacji dla muzeum: FAQ
Czym jest aplikacja z audioprzewodnikiem dla muzeum?
Taka aplikacja zamienia smartfon zwiedzającego w osobistego przewodnika i zastępuje wypożyczane urządzenia. Museo to system audioprzewodników AI dla muzeów: zwiedzający skanuje dowolne dzieło, a narracja w jego języku odtwarza się sama. Muzeum daje zwiedzanie z przewodnikiem premium bez kupowania i utrzymywania sprzętu.
Jak działa audioprzewodnik AI dla muzeów?
W Museo zwiedzający kieruje aparat telefonu na dzieło. Computer vision rozpoznaje je w około 100 milisekund i odtwarza narrację wygenerowaną przez AI w języku zwiedzającego. Bez kodów QR, bez klawiatur z numerami i bez wypożyczanego urządzenia.
Czy audioprzewodnik w aplikacji obsługuje wiele języków?
Tak. Museo ma narrację AI w ponad 20 językach i interfejs aplikacji w 28, więc każdy zwiedzający przejdzie całą kolekcję w swoim języku.
Ile trwa zbudowanie systemu audioprzewodników dla muzeum?
Codigee zbudowało całą platformę Museo (aplikację dla zwiedzających, aplikację Ambassador, panel admina, backend i usługi AI) od pomysłu do działającego produktu w około 3 miesiące. Opisy, tłumaczenia i narrację generuje AI, zamiast miesięcy ręcznej pracy kuratorów i lektorów.
Ile kosztuje utrzymanie audioprzewodnika AI w muzeum?
Museo zastępuje drogi wypożyczany sprzęt oprogramowaniem, które działa na telefonie każdego zwiedzającego. Nie ma urządzeń do kupienia, ładowania, serwisowania ani uzupełniania. AI jest zbudowane tak, żeby działało wydajnie, więc nawet małe muzeum spokojnie utrzyma pełny, wielojęzyczny system audioprzewodników AI.
Masz pomysł na produkt z AI? Zbudujmy go.
Let's make something together.
Bez przekombinowania. Bez straty czasu. Po prostu konkretna robota.
Albo umów rozmowę z Erykiem (otwiera kalendarz rezerwacji)[email protected]

















